piątek, 13 maja 2016

Tabbouleh

Jesli ktos zapytalby sie mnie teraz o jakas wiosenna salatke to pierwsze co przyszloby mi na mysl byloby chyba wlasnie tabbouleh ( czyt. ta-bu-le ). Lekka, libanska salatka z pomidorow i ogorka, z duza iloscia zielonej pietruszki, kolendry i miety. Uwielbiam ja wlasnie za jej smak, swiezosc i prostote. W dodatku jest to niezla bomba witaminowa :)


Tabbouleh

Tabbouleh przygotowywana jest najczesciej z kasza bulgur ale mozna ja przygotowac rowniez z kasza kuskus. Osobiscie mysle, ze uzycie naszych rodzimych kasz jak np. kaszy gryczanej tez nie bedzie grzechem ;) Chociaz prawidlowo tabbouleh nalezy do potraw kuchni libanskiej to ta salatka tak naprawde jest przygotowywana w roznych wersjach we wszystkich kuchniach arabskich. Moja egipska mama ( tesciowa ) robi wlasnie bardzo podobna salatke, tyle, ze bez dodatku kaszy.


Skladniki:

100 gram kaszy kuskus
2 dojrzale pomidory
1/2 ogorka szklarniowego lub 2 srednie gruntowe
3 cebulki dymki
1 peczek zielonej pietruszki ( ok. 15 gr. )
1 peczek swiezej kolendry ( ok. 15 gr. )
15-20 listkow swiezej miety
sol, pieprz
sok z polowy cytryny
oliwa

Kuskus zalac 175 ml wrzatku, przykryc i odsatwic. Ziola i warzywa umyc i osuszyc.
Pokroic dymke. Pomidory i ogorek pokroic w drobna kostke. Ziola drobno posiekac.
Dodac ostudzony i rozdrobniony widelcem kuskus, wszystko razem wymieszac, przyprawic sola, pieprzem, sokiem z cytryny i oliwa. Gotowe!

Smacznego :)


Tabbouleh

Prześlij komentarz

Printfriendly