Zakochalam sie ostatnio w kremach maslanych ... Przez lata ich unikalam bo kojarzyly mi sie z ciezkimi, slodkimi, nasaczonymi sztucznym aromatem kremami z dziecinstwa.
Fakt, nadal jest to maslo, ale tortow nie jemy przeciez codziennie, a sposob, ktory w koncu znalazlam daje nam mozliwosc uzyskania lekkiego, puszystego, nieprzeslodzonego kremu z ogromnym dodatkiem swiezych owocow.
Eksperymentuje z tymi maslanymi kremami, bo torty z masa cukrowa, ktorymi sie zajmuje nie toleruja raczej kremow na bitej smietanie. Krem zrobiony wg. tego przepisu znakomicie nadaje sie do przelozenia i obsmarowania takiego tortu.
No i w efekcie poszukiwania nowych smakow powstal ten oto torcik :)
Biszkopt, kokosowe blaty, krem maslany ze swiezych ananasow, do tego czastki swiezego ananasa i odrobina Malibu ... coz nam wiecej potrzeba ;)
 |
| Tort Pina Colada |